• EMILIA

    po 3 miesiącach zaszła w upragnioną ciążę

     

  • Kiedy poznałam Dorotę, byłam bezdzietną mężatką z jednym poronieniem na koncie i silnym dążeniem do posiadania potomstwa. Wydawało mi się, że zdrowo żyłam: dbałam o aktywność fizyczną, jadłam sporo warzyw i białka w postaci mięsa i nabiału. Od czasu mały Fast food, żadnych chipsów czy innej wysoko przetworzonej żywności. Byłam daleko od prawdy myśląc, że tak jest dobrze.
    Jednocześnie podejmowaliśmy z mężem kolejne próby zapłodnienia, które spełzały na niczym. Zaczęliśmy analizować swój stan zdrowia, żeby zidentyfikować źródło problemu. Okazało sie, ze miałam niski (0,7) poziom AMH (rezerwa jajnikowa). Lekarze mówią, że jego poziom praktycznie nie ma szans się zwiększyć.
    Byłam zdesperowana i załamana. Mimo optymistycznego usposobienia zaczynałam tracić wiarę w to, że kiedykolwiek nam się uda... Patrzyłam z zazdrością na kobiety z małymi dziećmi.
    Po długiej przerwie znów udało mi się zajść w upragnioną ciążę! Moja radość nie trwała długo. Nie utrzymała się 5 tygodni.

    I wtedy Dorota poradziła, abym zmieniła swoje nawyki zdrowotne, abym zmieniła sposób odżywiania się.
    Żadnego głodzenia się, tylko jedzenie pewnych produktów i unikanie innych.
    Stosowałam ją przez 3 miesiące.
    Wtedy zdarzył się "cud". Moje AMH skoczyło do poziomu 2,2 ! A lekarze mówili, ze to niemożliwe...
    Krótko potem okazało się, że jestem w ciąży. Nasza radość nie miała końca. Nie mogliśmy w to uwierzyć.

    Jesteśmy rodzicami cudownej dwójki.
    Teraz czuję się inną osobą. Mam większą świadomość tego, co jest dla mnie dobre i pamiętam o zdrowym żywieniu.
    Jeśli podobnie jak ja pragniecie mieć dziecko i nic z tego nie wychodzi, spróbujcie ścieżki, którą ja podążyłam. Skorzystajcie z pomocy Doroty i zacznijcie zdrowo żyć, a zwiększycie swoje szanse. Lekarze nie doceniają zdrowego sposobu żywienia, a przecież prawdą jest to, że jesteśmy tym co jemy i jak to trawimy.

  • inne relacje

    Joanna

    Dzięki Dorocie podczas spotkania nabrałam takiej dawki pozytywnej energii, że chodzę z uśmiechem na twarzy bardzo dziękuję! Wyobraźcie sobie , że wczoraj w przypływie tej dobrej energii nagrałam szkic piosenki i dziś zadzwonił do mnie mój producent z informacją, że jest zachwycony :))

    Ta piosenka stała się hitem.

    dr. Jan

    Ja do tej pory jestem pod wrażeniem Twojego wewnętrznego spokoju, erudycji, wiedzy i ... urody. Podziwiam ten spokój szczerze.

    Basia

    Dziękuję, że jesteś i że Cię znalazłam ...

    Krzysztof

    Dorota jest osobą niezwykłą jeśli chodzi nie tylko o wiedzę merytoryczną, ale przede wszystkim to w jaki sposób oddziałuje na ludzi, to osoba niezwykle świadoma i pozytywna!

    Powiem szczerze, że jak pierwszy raz wszedłem to gabinetu poczułem niezwykły spokój i harmonię. Gorąco polecam wszystkim, kto pragnie prawdziwego uzdrowienia nie tylko fizycznego, ale również mentalnego i duchowego!!

    Dzięki !

    Zosia

    Niemal natychmiast po przejściu na nowy sposób odżywiania ustąpiły zaparcia, które mi dokuczały od dobrych kilkunastu lat i to bez żadnych leków. Mam dużo więcej energii i lepszy nastrój. Miłym skutkiem ubocznym jest utrata kilku kilogramów, choć nie było to moim celem. Ważę tyle ile w liceum! Nawet cellulit zaczął się zmniejszać, a już myślałam, że po prostu muszę go polubić.

     

    Te wszystkie efekty osiągnęłam właściwie bez wyrzeczeń (nie licząc pierwszego tygodnia), jedzenie bardzo mi smakuje, niczego nie muszę sobie odmawiać. Mój organizm podpowiada mi, co mu jest potrzebne i nauczyłam się go słuchać. Trochę więcej czasu spędzam w kuchni (ale z przyjemnością, bo odkrywam nowe smaki).

    Znajomi pytają mnie co zrobiłam, że tak dobrze wyglądam? Nic takiego trudnego, po prostu już nie wrzucam w siebie śmieci. To trochę tak, jakbym wreszcie wysprzątała zapuszczone od lat mieszkanie.

    Kamila

    Od kiedy moje spotkania z Panią Dorotą przybrały systematyczny tryb znalazłam w sobie wiele determinacji i sił by w końcu uwierzyć w siebie. Siła słów i mądrości jest ogromna. Zaczęłam dostrzegać jak wiele zależy ode mnie. Pracy jest sporo bo najtrudniejsze zadanie to zmienić siebie ale z takim wsparciem i pomocą jest to możliwe. Wierze że sukces jest na wyciągniecie reki...:-)

    Michał

     

    Choć mam dopiero 25 lat moje życie jest po przejściach, po uzależnieniach, odwyku i braku sensu życia. Cierpiałem z powodu bólu kręgosłupa, żołądka. Moją pasją jest gra na gitarze. Czułem wielki ból, że z powodu bólu kręgosłupa nie mogłem grać, biegać. W dodatku organizm miałem obciążony dużą ilością środków przeciwbólowych, które przyjmowałem z powodu uporczywych bólów kręgosłupa. I wtedy pojawiła się Dorota. Rozpoczęły się cykliczne spotkania. Uświadomiłem sobie, że to ja jestem odpowiedzialny za swoje życie i że to co mam zawdzięczam samemu sobie, ja kieruję swoim życiem, moje wybory, moje decyzje. Moje życie wygląda teraz inaczej. Jestem ze sobą szczęśliwy, robię to co kocham. Wyglądam i czuję się atrakcyjnie, pewny siebie.

    Sławek

    Podjąłem wyzwanie by przygotować się do .... Ponieważ moim wyzwaniem była otyłość. Zacząłem proces w zgodzie z założeniami Doroty. Do tej pory, gdy mi proponowano różnego rodzaju diety, cały czas powtarzałem „stosuję dietę cud. Jem wszystko a jak schudnę, to będzie właśnie ten cud.” I stał się cud ! Po tygodniu schudłem 2 kg . To zmobilizowało mnie do działania.

    W ciągu 4,5 miesiąca z wagi 108.4 kg schudłem do wagi 76.8 kg . W pasie zrzuciłem ze 130 cm na 100 cm . Gdy byłem nastolatkiem spokojnie zakładałem ręce przez plecy. Palce przy tym stykały mi się. Później o takim ćwiczeniu mogłem zapomnieć. Zetknięcie się palcami rąk było nierealne. W listopadzie 2014r cieszyłem się, jak małe dziecko. Zrobiłem to ćwiczenie. W grudniu 2014r., przeżyłem szok. Nie wiem jaką miałem przy tym minę. Zakładałem spodnie i … Nie widziałem siebie, ale wyobrażam sobie wielkie oczy z wrażenia. Nie wiedziałem, że aż taka jest różnica między tym, co było a jest teraz. Ubyło mnie przeszło 1/4. Jestem bardzo wdzięczny Dorocie, że mi pomogła. Nie robiłem nic na siłę. Teraz czuję się wartościowszym i bardziej atrakcyjnym człowiekiem.

     

    Ewa

    Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział w warsztacie. Wróciłam do domu tak zrelaksowana i podbudowana, jak już dawno mi się nie zdarzyło. Mimo ośmiu godzin nie czułam upływu czasu. Zajęcia odbywały się w bardzo miłej, swobodnej atmosferze, w kameralnej grupie, co dla mnie jest szczególnie ważne.

    Była to doskonała okazja do postawienia sobie trudnych pytań i uczciwej odpowiedzi na nie, jasnego, konkretnego określenia własnych celów i pragnień, których często do końca sobie nie uświadamiamy lub mylimy się, co do nich, ale również do znalezienia w sobie siły do ich realizowania. Doroto, masz świetny kontakt z ludźmi – taki niewymuszony przekaz do mnie bardzo trafia. To doskonała alternatywa dla wizyt u psychoterapeuty lub szukania odpowiedzi w internecie, po omacku. Polecam warsztat wszystkim, ale szczególnie tym osobom, które chcą w niekonwencjonajlny sposób oderwać się od codziennej bieganiny, naładować się na dłużej dobrą energią.

    Mateusz

     

    Oczekiwałem praktyki, wiedzy, prywatnych opowieści prowadzącej. Była kontemplacja, prezentacja i opowiadania. SUPER! Jesteś super! Dziękuję :)

    Ewa

    Szkolenie było pomocne w zrozumieniu wpływu negatywnych emocji na zdrowie. Zaprezentowane techniki relaksacyjne były bardzo przydatne. Super atmosfera umożliwiająca skupienie się na zadaniu.

    Wojtek

    Znakomity kontakt prowadzącej z uczestnikami. Swobodna relacja. Uświadomiłem sobie o istocie moich myśli.

    Tomek

    Ciekawe doświadczenie z którego każdy, niezależnie od światopoglądu może wynieść wartościowe informacje. Uświadomiłem sobie, że to jaj jestem źródłem emocji i mam nad nimi kontrolę.

    Ania

    Zajęcia pozwalają na inne spojrzenie na zadany temat poczęcia dziecka, nie tylko dla osób wyznania katolickiego. Poruszane tematy są uniwersalne dla każdego, dla każdej pary a omówione metody mogą tylko pomóc.

    Ania

    Innowacyjne, budujące, dające inne spojrzenie na swoje życie, nadzieja, optymizm. Uświadomiłam sobie rzeczy, o których mało się mówi:

    - uporządkowanie siebie

    - pokochanie siebie

    Michał

    Na szkoleniu było sporo przydatnych treści dotyczących tematu poczęcia. Jak zmienić swoje życie. Jak przygotować się na pojawienie się dziecka. Kwestie blokad związanych z poczęciem oraz sprawy, które należy uporządkować w swoim życiu zanim pojawi się dziecko.

    Konrad

    Dowiedziałem się, że wszystko jest we mnie, w moim ciele, umyśle. Dowiedziałem się, że powinienem cały czas o nie dbać i je rozwijać.

    Małgorzata

    Wiele cennych uwag, zaleceń przed poczęciem dziecka, jak przygotować się na przyjście dziecka na świat. Styl życia, relacje między partnerami, wpływ zachowań na dziecko, uporządkowanie życia przed poczęciem.

    Kasia

    Dorotko!

    Jestem bardzo szczęśliwa, że pojawiłaś się na mojej drodze i utwierdziłaś mnie w moim przekonaniu, że podążam we właściwym kierunku. Jesteś niezwykłą osobą, która dzieli się nie tylko wiedzą, ale przede wszystkim mądrością. Tak bardzo nam potrzeba rozbudzenia „nowej/starej świadomości” i wejścia w nowy wymiar i lepszą jakość życia.

    Dla mnie najważniejsze jest to, że bardzo umiejętnie łączysz ze sobą dwie strefy naszego życia: materialną i duchową. Twój przekaz jest bardzo jasny, oparty na starożytnej mądrości i współczesnej nauce. Brawo!

    Spotkanie z Tobą było dla mnie ogromną przyjemnością i „pyszną ucztą duchową”. Wierzę, że nie jest to koniec naszej wspólnej drogi, a dopiero jej początek …..

    Dorota

    Starałam się o zajście w ciążę 5 lat. To był najważniejszy okres w moim życiu. To był czas, który zmienił moje życie. To czas, który położył nowy, porządny fundament pod moje wtedy jeszcze nienarodzone dziecko. Jak bardzo wdzięczna jestem losowi za trud, który wtedy wydawał mi się niepotrzebny.

    Emilia

    Pragnęłam zajść w ciąże. Dowiedziałam się, że proponowany styl żywienie może mi w tym pomóc. Podjęłam wyzwanie. Zaczęło się od zrzucenia wagi. Już po kilkunastu dniach schudłam 4 kg . Z przyjemnością oglądam się w lusterku. Każdy następny tydzień to kolejne nowe doświadczenie. To prawdziwa frajda. I kolejna radość spoglądania w lusterko. Zauważyłam też, że znacznie zmniejszył mi się cellulit. Alleluja – wróciłam do swojej sylwetki z przed lat! A co najważniejsze zaszłam po 3 miesiącach w upragnioną ciążę. Mimo, że miałam za sobą kilka nieudanych prób i poronienie.

    Aneta

    Niszowe podejście do tematu poczęcia dziecka. Nie przedmiotowe:) Tego nie dowiesz się od ginekologa!

    Ciekawe ćwiczenie z wyciszeniem. Poruszone zagadnienia z zakresu duchowości człowieka - rzadko o tym się mówi.

    Iza

    Jestem pełna wdzięczności za dzisiaj i za to, że pojawiłaś się w moim życiu. Czuję wielką, wielką ulgę i przejmujący spokój - po raz pierwszy od bardzo dawna. Wcześniej - mam wrażenie - to wszystko było takie chaotyczne, nieprzemyślane, panika i brak konsekwencji.

    Dajana

    Jest Pani cudownym człowiekiem, który nas uświadomił, że nie można wymagać wszystkiego na już.

    Iza

    Relacja po sesji: To było niezwykle silne, przejmujące uczucie. Takie, które wycina z chwili, ciała, chyba ze wszystkiego. Niezwykle silne i jestem przeogromnie wdzięczna, że było mi dane tego doświadczyć. Z całego serca Ci dziękuję. Było pięknie. Dziękuję. Jesteś Aniołem.

    Dominika

    Staraliśmy się o poczęcie dziecka. Lata mijały. Każdy rok znosiłam coraz gorzej. Badania i diagnoza: endometrioza. Wyniki histeroskopii nie były dobre, endometriom było grube, lekarz miał pomysł, żeby to endometrium wyciąć. Po wycięciu urosło jeszcze większe niż wcześniej było. Cztery razy próbowali i za każdym razem bez skutku, bez efektu. Jak się okazało to nie endometrium było przeszkodą. Wystarczyły dwa spotkania z doradcą naturalnej medycyny naprawczej w czasie, których przekazana mi była uzdrawiająca energia. Jakież było nasze zdziwienie jak nie przyszła miesiączka już więcej. Zrobiłam test, wynik nie pozostawiał wątpliwości, co jest na rzeczy. Lekarz potwierdził ciążę!
  • NAPISZ DO NAS

    podziel się swoim doświadczeniem